Igor Czajkowski - wyprawy i wyczyny rowerowe
Mapka i podsumowanie     Pierwszy tydzień     Drugi tydzień     Trzeci tydzień     Pozostałe zdjęcia    
Pozostałe zdjęcia
Dwaj lokale w tradycyjnym stroju, czyli sarong zamiast spodni.
I ani kilometra szybciej! Znak w Kolombo.
Handel orzeszkami.
Bawoły w pobliżu Laguny Bundala.
Figowiec pagodowy zwany drzewem Bodhi, uchodzi na Sri Lance za święty z tego powodu, że pod takim drzewem Budda doznał oświecenia.
Naturalny jogurt przechowywany jest w glinianych miskach, a miód w butelkach.
Przy każdej rzece można spotkać kąpiących się tubylców.

My na rowerze mamy sakwy, a miejscowy kokosy lub kanistry.
Przy nadmorskiej drodze zawsze znajdzie się miejsce gdzie można napić się soku z kokosa.
Krab ostrożnie sprawdza teren przy swojej norce.
Krowy na dworcu autobusowym w Hambandota.
Czy lampki oliwne w jakiejś intencji zapalają także kruki?
Kwiat bananowca.
Najstraszniejszy lew strzegący wejścia do jednej ze świątyń.
Powrót z łowów.
Łódki rybackie są niezwykle kolorowe.
Na Sri Lance popularne są wszelkiego rodzaju loterie.

Lucyna jak zwykle wzbudza ciekawość tubylców.

Mapa Sri Lanki wykonana z batiku.

Tutejsze panie są naprawdę urodziwe.

Panie ubrane w tradycyjne sari.

Zgiełk małego miasteczka.

Sklep mięsny w Negombo.

Nic się nie dzieje…

Przewoźny warsztat ostrzenia noży.

Przy przydrożnym straganie z owocami.

Parasol chroni przed deszczem i słońcem, ale też przed ciekawskimi spojrzeniami.

Parking rowerowy w bananowym zagajniku.

Mur wokół jednej z buddyjskich świątyń.
Policjant strzeże porządku w Nuwara Eliya.
Mały rybacki port w pobliżu Tangalle.
Przerwa na owoce.

Procesja na wieczorną pudżę do jednej ze świątyń w Dambuli.

Nadmorska promenada na Slave Island w Kolombo.

Przeprowadzka?

Krab pustelnik.

Często wzbudzamy spontaniczną radość tubylców.

To Coca-Cola też robi rowery?
Złomorower.
Świeże ryby wprost z morza.

Wyschnięta rzeka w okolicach Dambuli.

Po lewej oryginalne schody na szczyt Sigiriya, a po prawej wersja dla turystów.

Zwykły przydrożny sklepik.

Jeden najbardziej znanych widoków ze Sri Lanki – wędkarz na tyczce. Ale ten sposób wędkowania występuje tylko w okolicach Unawatuna.

Wędkarz po powrocie z łowów.
Suszenie ryb.
Tamilki wracające z plantacji herbaty.
Na targu.
Tuktuki

Jedna z uliczek w Kolombo.

Najbardziej rozważny rowerzysta na Sri Lance.

Wypożyczalnia rowerów i serwis w Negombo.

W oddali majaczą góry otaczające miasto Kataragama.

Spotkanie na przystanku autobusowym.


Zimorodki jak wszędzie są niezwykłej urody.

 Stary żeliwny znak.
<< poprzednia strona do góry następna strona >>